Pozory mylą.
Na pierwszy rzut oka mogę wyglądać na sponiewieraną. Ale taki jest plan. Zżarłam wszystkie swoje czarne myśli i popiłam wódą. Robię co mogę żeby nie wróciły, gdyż będzie piekło. W przełyku i w głowie.
Nie zanosiło się na taki upadek. Tu i tam uchodził śmierdzący dym, nic alarmującego. Ale potem, nagle i bez orientu jakby ktoś otworzył bramę i spuścił koleżków Szemihazy. Infekcja. Wpadli, narobili dymu, każdy z osobna rozwiną swój ciąg wypadków oczywiście zakończony nieszczęściami, które rodziły kolejne upadki i kolejne rozlane beki szlamu. Ostatecznie wypełnili wszystkie zakamary mózgu gnojem i jak świnie się w nim taplali z całym potomstwem i potomstwem potomstwa. Mieli ubaw. Nie dawałam rady wcisnąć jakiejkolwiek zdrowej myśli.
Nie miałam zbyt wielu możliwości więc postawiłam na metodę Augiasza. Lekko zmodyfikowaną. Zamieniłam wodę w wódę. Jak na razie działa. Lezę i parzę odwłok w ogniach piekielnych. Może to nie jest najgorszy pomysł się oswajać. Przyzwyczajonym mniej szkodzi.
Nie zanosiło się na taki upadek. Tu i tam uchodził śmierdzący dym, nic alarmującego. Ale potem, nagle i bez orientu jakby ktoś otworzył bramę i spuścił koleżków Szemihazy. Infekcja. Wpadli, narobili dymu, każdy z osobna rozwiną swój ciąg wypadków oczywiście zakończony nieszczęściami, które rodziły kolejne upadki i kolejne rozlane beki szlamu. Ostatecznie wypełnili wszystkie zakamary mózgu gnojem i jak świnie się w nim taplali z całym potomstwem i potomstwem potomstwa. Mieli ubaw. Nie dawałam rady wcisnąć jakiejkolwiek zdrowej myśli.
Nie miałam zbyt wielu możliwości więc postawiłam na metodę Augiasza. Lekko zmodyfikowaną. Zamieniłam wodę w wódę. Jak na razie działa. Lezę i parzę odwłok w ogniach piekielnych. Może to nie jest najgorszy pomysł się oswajać. Przyzwyczajonym mniej szkodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz