2016-08-15

Mróz

Odwłok przymarzł mu do kamienia.
Tak czułem - pomyślał. Piętnasty zmysł podpowiadał mu od razu, że po prostu bawiła się nim. I zmysł trafił w dziesiątkę. Nie to co jego umysł. Może dlatego, że po prostu jego umysł nie istniał.
Ale co tam, przymarznięte nogi odpadły (całe szczęście dzięki zamarzniętemu na kość odwłokowi tego nie poczuł) a dupa po prostu nie jest mu potrzebna. W końcu nie ma jelit.
Dobra - stwierdził, znajdę ją i wgryzę się w jej odwłok. Ciekawe czy będzie jej fajnie...

Brak komentarzy: