Gdy nastąpiła, myśli zawrzały. Oczekiwania były niemałe, analizy bazujące na wszelkich możliwych i niemożliwych danych prowadziły do optymistycznych wniosków. Iluminacja miała otworzyć bramę do świata. Bramę, która zatrzasnęła się dość dawno i wszelkie próby jej sforsowania nie powiodły się.
Myśli rzuciły się jedna przez drugą by oglądać, podziwiać i chłonąć ten wyczekiwany cud.
W bursztynowym świetle, pięknym i wciągającym, stała śmierć. Nieruchoma, czarna i zimna śmierć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz