2016-09-12

Nóżki



Mamunia zawsze mi powtarzała, że jestem najpiękniejsza na świecie. Nawet gdy byłam najmniejszą larwunią na świńskim łajnie to wszystkie stare muchy tylko za mną się oglądały. Tak mówiła mamusia, bo ja nie miałam jeszcze tylu ocząt by to wszystko zauważyć. A potem gdy już wyrosły mi skrzydełka to mamunia w koło powtarzała, że nigdy takich pięknych skrzydełek nie widziała. A widziała dużo skrzydełek bo ma osiem tysięcy małych oczek. A jak patrzyła w moje oczki to mówiła, że nigdy nie widziała tylu najpiękniejszych oczków na raz. A trzeba wam wiedzieć, że widziała w sumie 64 miliony oczek, bo każde jej oczko widziało wszystkie moje oczka. I to na raz. Zawsze dbała bym nie za bardzo przytyła, żeby dokładnie było widać wszystkie moje włoski na nóżkach. Podobno te stare świntuchy zabijają się za takie nóżki. Mamusia mówi, że na pewno się pozabijają by je złapać. A pasiasty odwłoczek też mam najwydatniejszy zdaniem mamusi. Już niejeden się tłusty śmierdziel pali się by na niego wskoczyć. Ja w sumie też bym już chętnie....tylko muszę odkleić te pieprzone syry od liścia!

Brak komentarzy: