2017-07-04

Kuszące



Kuszące. Niby wiedział, że raczej nic z tego dobrego nie będzie ale było kuszące. 
Odnóże samo z wolna sięgnęło do światła. Niezbyt zdecydowanie próbował z nim walczyć a nawet odwracać wzrok, ale to nic nie dało. Zbyt kuszące. Czerwono-ciepłe, miło-zdradzieckie i pociągające.
Poczuł przyjemne mrowienie. Powoli i przyjemnie przeszło przez odwłok do głowy.
Przed oczami zobaczył wijące się glisty. Coraz więcej i więcej. Wnętrzności zaczęły palić lecz wciąż była to dzika rozkosz.
Kątem oka dostrzegł odpadające szczękoczułki.
Trzask i mlask wypadających z niego robaków trochę go otrzeźwił. Nic już nie mógł zrobić. Ciało opadło na pożerające go żywcem glisty.
Już tego nie zobaczył. Oczy zżarły glisty i dostały się do mózgu. Żyje i czuje każde ukąszenie. Wciąż jest to rozkoszne i przyjemne mrowienie. Kuszące.
"Gdybym mógł to zrobić jeszcze raz…" pomyślał i zgasł.

Brak komentarzy: