Mały rozumek nie zdołał przetrzeć mgły sprzed oczu. I tak właśnie mały rozumek stracił mnóstwo dni, które były niewyraźne, mdłe i straszne.
I pękło w nim coś trudnego dnia, zdrapał mgłę i krwią się zalał. Ale od tego dnia był już kimś zupełnie innym. Całkowicie nowym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz