2018-02-09

Nic

Mucha wdrapała się na szczyt wzgórza, by zobaczyć pustkę. Nicość. Nawet nie ciemność, gdyż w ciemności zawsze coś może się kryć. To była nicość, która nadała nędzny bezsens całej podróży. Teraz głupio byłoby nawet rzucić się w tą czeluść, bo to mogłoby nadać jej jakieś znaczenie.
Mucha postanowiła potkwić jeszcze w miejscu. Ostatecznie z każdej strony było takie samo nic. Otchłań, do której nie miała ochoty się zbliżać. Postoi. Popatrzy. Poczeka.

Brak komentarzy: